{-tpl::form-}

Podsumowanie roku 2009 cz. 2



Czas na drugą część podsumowania roku! W tej edycji kontynuacja wątku polskiej sceny z drobnym akcentem zagranicznym. Zajmiemy się występami UCP zagranicą, projektami lig Inhouse oraz portalem dota.pl!



Nie samymi turniejami człowiek żyje, więc czas przyjrzeć się bardziej przyziemnym wątkom na scenie. W tym roku wystartowała Liga PDL w dwóch odsłonach oraz Poland DotA High Level Room. Projekty te przez większość roku były miejscem, gdzie grała pokaźna grupa ludzi. W założeniu miały być tym lepszym miejscem niż PDR. Spojrzymy także na serwis dota.pl i zobaczymy, jaką opinię ma on wśród ankietowanych. Zaczniemy jednak od akcentu zagranicznego, czyli sukcesy Polaków (a właściwie UCP) na scenie zagranicznej!



UCP.MP3Store było jedyną polską drużyną, która pojawiała się regularnie na światowych arenach. Do znacznych sukcesów należy zaliczyć występy w 1. dywizji Pick League, udział w FARM4FAME, GamesCom i drugie miejsce na LanCrafcie. Czy ich tegoroczne występy można uznać za sukces czy porażkę? Czy w przyszłym roku Polakom uda się osiągnąć więcej czy mniej?

Tutaj gracze podzielili się mniej więcej na pół. Spora ilość twierdzi, że występy UCP były sukcesem, lecz równie wielka część ma odmienne zdanie. W jednym się jednak zgadzają: kolejny rok w polskie akcenty zagranicą nie będzie obfitował. Zacznijmy od pochlebnych dla UCP wypowiedzi:

Cesarek

Mając taki zespół w Polsce, powinniśmy być dumni. Wiele chłopaki musieli poświęcić, aby dojść tak daleko. Jestem pod wrażeniem ich determinacji. Niestety przyszły rok dla Polski, biorąc pod uwagę rozpad UCP, nie będzie już wyglądał tak kolorowo, jak dotychczas. Chociaż życzę district, aby godnie nas reprezentowali na scenie światowej.


ValGaav

Na pewno jest to sukces, pomimo, że np. na GamesComie daleko nie zaszli. Sam fakt, że jakaś drużyna z Polski wojuje na świecie, powinien być powodem do dumy. Niestety, nie ma już drużyny pokroju UCP i, o ile taka nie powstanie, nasza pozycja na świecie nie wzrośnie, a wręcz przeciwnie, Polacy osiągną mniej.


BaDi

Myślę, że można uznać ich osiągnięcia za sukces, pomimo że ich występy wyglądały tam dość blado (ważne że się pokazali i można było widzieć PL flagę na arenie międzynarodowej :P). Mam nadzieję, że polskie drużyny w przyszłym roku osiągną więcej, jednak będzie to bardzo ciężkie do realizacji, musiałby się na scenie pojawić stabilny team, rozwijający się, regularnie grający, bez kłótni wewnętrznych, itp.


Markssive

Myślę, że są to same sukcesy. Niejednokrotnie wygrywając czyniliśmy to przewyższając swoje możliwości i, mimo że przegranych było znacznie więcej, to nie wstydzę się naszych poczynań poza granicami w tym roku.
Nie sądzę, żeby ktoś osiągnął tyle co my, ale bardzo, ale to bardzo chętnie chciałbym się mylić!


Casc

Występy zagraniczne UCP uważam za udane. Myślę, że wiele czasu upłynie, zanim inna polska drużyna będzie mogła pochwalić się takim dorobkiem. Obawiam się, że bez UCP sukcesów na arenie międzynarodowej zabraknie, przynajmniej w pierwszej połowie 2010 roku.


Poprzez w miarę neutralne:

Whistler

Z jednej strony jest to porażka, bo odpadanie w fazach grupowych wszystkich liczących się imprez na pewno nie jest szczytem naszych marzeń i możliwości, jednak z drugiej strony jestem przekonany, że zaczniemy doceniać ich osiągnięcia w tym roku, kiedy żadna polska drużyna nie będzie w stanie dorównać ich pozornie niskim standardom.


N4kai

Odpowiadając od końca; na 90% Polakom uda się osiągnąć mniej, gdyż nie widać drużyny, która wytrzyma ze sobą dłużej niż miesiąc. Co do UCP; nie było źle, może poza Gamescom, ale IMO stać ich było na więcej.


Genniuss

Co do sukcesów polskich teamów w świecie w 2010 r. to trzeba poczekać. Czas pokaże, mam nadzieje że coraz więcej ekip będzie zdobywało tak potrzebne doświadczenie, które zaowocuje wynikami w rozgrywkach międzynarodowych. Co do UCP, to trzeba im oddać to, że udało im się zaistnieć w świecie, bo jednak innemu teamowi ta sztuka się nie udała i w pewnej mierze jest to sukcesem, szkoda tylko że poza 2 miejscem w LanCrafcie nie było nic znaczącego.


BeMyValentine

Z jednej strony to sukces, bo jakaś polska drużyna jednak starała się podjąć walkę z najlepszymi, ale szkoda, że tylko starała się. W 2010 roku jak na razie nie widzę żadnej polskiej drużyny, która mogłaby cokolwiek zrobić na scenie światowej. Za dużo turtla, za mało umiejętności.


Kończąc na tych o typowo negatywnym wydźwięku:

Hugs.Time.Over

Osobiście uważam, że jedyne, ale za to zaje-*****-biste osiągnięcie UCP, to był GamesCom, reszta to o kant dupy potłuc (może poza f4f/div1, ale tutaj kudos za same posiadanie slota, bo nic nie ugrali, niby to samo tyczy się GamesCom'a, ale tam jak na nasze realia wystarczyła sama obecność). Co do przyszłego roku, to na pewno div1/F4f itd. nie będzie, gdyż takie coś wymaga czasu jak i zdobycia prestiżu, ale kto wie, może jakiś team zajdzie daleko w tourze z otwartym wstępem.


Diff

Występy w Pick League i na GamesCom to nie jest żaden tegoroczny sukces, tylko ukoronowanie kilku wcześniejszych, owocniejszych w osiągnięcia lat. 2. miejsce na LanCrafcie to też porażka - nie oszukujmy się, były tam tylko 2 poważne drużyny. Co prawda UCP okrzyknęło E-Subę godnym przeciwnikiem, ale ciężko tym mianem nazwać drużynę, która przez rok nie gra żadnych oficjalnych meczy. Miło zaskoczyły mnie wygrane eliminacje do F4F, w moim odczuciu jest to nasz największy tegoroczny sukces. Jednak styl w jakim dokonało tego UCP nie napawa optymizmem. Słabo grający przeciwnicy (jak na ich możliwości), nieznajomość regulaminu i bazowanie na jednym graczu. To nie jest to, czego oczekuję od najlepszego zespołu w Polsce. Warto tu też wspomnieć o tym, że nasz drugi eksportowy team, Fountain Dive, także pokazał się na scenie międzynarodowej, awansując do fazy pucharowej EMS'a. Nie jest to nawet w połowie taki sukces jak udział w F4F, niemniej jednak gratulacje się należą.


SantoS

Chyba nieźle im poszło w FARM4FAME. Podobało mi się jak wprowadzali coś nowego do picków ala doom i wygrywali w niezłym stylu. Mieli wzloty i upadki, jednak w większości należy uznać ich występy jednak za porażkę. Na GamesComie nie ugrali nawet mapy. Najważniejsze mecze przegrywali. Nawet na LanCrafcie 2 miejsce to porażka...


Tak więc występy Polaków na arenie międzynarodowej można uznać na mały sukces. Z pewnością osiągnięć nie przybyło od zeszłego roku, jednak wydaje mi się, że samych występów było znacznie więcej. Trzymajmy kciuki, aby wyrocznie wypowiadających się o przyszłym roku nie sprawdziły się.



W tym roku na polskiej scenie zaistniała liga założona przez Cupa - PDL League. Pierwsza jej odsłona upadła po około 2 miesiącach działalności. Druga nadal działa. Jak oceniasz tą ligę? Czy uważasz, że w roku 2010 będzie się dalej rozwijać, czy może będzie on jej ostatnim?

Tak więc przechodzimy do lig Inhouse. Po zeszłorocznym upadku DIHL-a sytuacja nie wyglądała zbyt kolorowo. Cup rozpoczął Ligę PDL, zamknął, potem znowu otworzył. Chaos! Spora część pytanych nie uważa, aby sprawy miały się ustabilizować w tym roku. Większość wprost przepowiada upadek ligi:

Cesarek

Wszyscy wiemy, dlaczego pierwsza odsłona tej ligi upadła po 2 miesiącach. Szczerze powiedziawszy uważam, że jej reaktywacja nie potrwa zbyt długo. Jak nie fundusze, to tzw. elita zniszczy chęci do gry prostym zawodnikom po prostu zbyt wysokimi wymaganiami.


Whistler

Na pewno będzie to ostatni rok działalności tej ligi - pytanie brzmi do którego miesiąca wytrzyma. Tak czy tak, na pewno jest miejscem, gdzie rozwój umiejętności polskich graczy jest bardzo bardzo duży.


ValGaav

Liga jak każda inna, ciężko się gra z rodakami, ale przynajmniej jest miejsce, gdzie jest jakiś poziom, bo nie okłamujmy się - na PHLR i na PDR poziom był śmieszny. Wątpię, aby liga się dalej rozwijała. O ile strona nie będzie mega hitem w stylu dota-league.com, upadnie ona po kilku miesiącach.


Nieliczni wyrażają nadzieje na dalszy rozwój:

N4kai

Liczę, że druga, znacznie lepiej przygotowana, odsłona PDL na stałe wkomponuje się w rodzimy krajobraz i stanie się miejscem jakim ma być wg swych założeń. Biorąc pod uwagę mentalność dość dużego grona graczy wiem, że nie będzie to łatwe.


Casc

Niestety nie gram w lidze prowadzonej przez Cupa. Z relacji innych wiem tyle, że na pewno ta liga jest dobrym pomysłem. Parę tygodni temu Brpp nawet napisał na ten temat artykuł, który pojawił się na forum. Mam nadzieję, że w 2010 roku PDL będzie się dalej rozwijać (zgodnie z zapowiedziami Cupa) i może nawet kiedyś sam zacznę w niej grać :-)


Niestety zbyt duża ilość osób nie wypowiedziała się na temat działalności ligi. W tym momencie cieszy się nadal pokaźną popularnością i oby się to nie zmieniło przez kolejny rok!



Jedną z prób stworzenia miejsca do gry na wyższym poziomie w tym roku był Poland High Level Room. Co uważasz o tym projekcie? Czy w 2010 roku będzie miejsce na jego odrodzenie?

Poland DotA High Level Room cieszył się sporą popularnością przez kilka miesięcy. Po raz kolejny jednak projekt upadł, tym razem z powodu startu Ligi PDL. Większość pytanych wypowiada się pozytywnie o nim. Część oczekuje odrodzenia projektu:

Cesarek

W 2010 zapewne większość graczy powróci na PHLR, bo szczerze powiedziawszy po co grac na PDR'ach, gdzie 99% gier kończy się przedwcześnie, jak można grać w miejscu, gdzie są zasady, regulamin i ludzie, którzy pilnuja jego przestrzegania, i na którym można było zagrać dużo dobrych gier.


N4kai

Uważam, że wciąż jest na ten projekt miejsce i wg mnie dobrze byłoby gdyby ta alternatywa wciąż istniała.


Casc

Gdyby nie PDL2, to PHLR pozwijałby się dalej. W 2010 roku trzeba będzie poszukać sposobu, aby gracze powrócili na ten kanał - żeby stał się miejscem przejściowym pomiędzy PDR a PDL.


Inni widzą go tylko jako alternatywę dla Ligi PDL po jej ewentualnym zamknięciu:

GieWu(Z)etka

Dobre miejsce na pubsa, w miarę dobra administracja pilnująca porządku, jeżeli PDL upadnie, to na pewno ludzie zaczną tam grać.


ValGaav

PHLR nie był zły. Gry lepsze niż na PDR, mniej leaver'ów, ale poziom mimo wszystko niezadowalający, a z czasem i tam się zrobił burdel. Odrodzenie może i nastanie, ale po upadku PDLa.


Whistler

Na pewno pomyśl był godny odnotowania, jednak czas jego realizacji z góry zniechęcił większość zainteresowanych. Kiedy w końcu się pojawił szybko został wyparty przez lepszą alternatywę. Na pewno nie jest to miejsce do gry "na wyższym poziomie", bo jak każdy wie, poziom na Garenie nic nie znaczy. Pomogłoby moim zdaniem banowanie za zerowe umiejętności, oczywiście w wyjątkowych przypadkach.




Na scenie światowej istnieje i ciągle przybywa wiele lig Inhouse. Która z nich była w tym roku najlepsza? Gdzie poleciłbyś grę w 2010 roku?

Polacy to naród jednak nieco zamknięty, lecz aby się rozwijać, trzeba wyjść w świat i grać z najlepszymi. Część użytkowników w ogóle nie jest zainteresowana ligami bądź też preferuje grę na PDL z rodakami:

Whistler

Granie cw/fw w gronie klanowym stawiam zdecydowanie ponad wszelkimi ligami, także nie mam pojęcia, gdzie jest teraz najlepiej. Jeśli chcę zagrać luźną grę, to idę na PDR, jeśli coś poważniejszego, to gramy klanowo. Takie rozwiązanie najbardziej mi odpowiada.


N4kai

Z przyczyn różnorakich nie grałem w żadnej poza PDLem. Mam nadzieję, i liczę na to, że to właśnie PDL będzie odpowiednim miejscem do gry dla 90% polskich graczy.


Gracze z byłego UCP rekomendują wypróbowanie ligi Dota Pride:

Markssive

Dota Pride, Dota Pride, Dota Pride. Aaaaaale, to już zupełnie inna sprawa i nie chce mi się za bardzo rozpisywać, bo wyszedłby felieton. W każdym razie kto dysponuje chociażby średnimi umiejętnościami, lubi się teamować, podlizywać i, co najważniejsze, chce znacznie podnieść swoje umiejętności, powinien zacząć grać na Dota Pride. Pierwsza cecha jest potrzebna, żeby dostać voucha, druga i trzecia żeby zacząć być pickowanym :P (nie żebym mówił o sobie, ale większość nieznanych tak zaczyna!).


Overpow

Z 3 topowych lig, w których grałem, najlepsza okazała się #Dota.pride. Niestety nie pod względem nagród, które miały być, bo nawet obiecanego golda nie dostałem za 1 miejsce, ale pod tym względem, że naprawdę fajnie się tam gra. Skillowo lepsza od NIHLa, ale gorsza od IDEC'a, gdzie z kolei było pełno Rusków. Do grania polecam oczywiście PDL, a do odstresowania IcCup =)


W zasadzie alternatyw nikt nie wskazuje:

ValGaav

Było tego za dużo, wszystkie te nihle, dota pride'y, ihcs'y, a żadna z nich stabilna, także nie ma nic do polecenia.


Tak więc dla Polaków niezależnie od poziomu umiejętności polecana jest Liga PDL. Dla tych, którzy nie boją się wyzwań i próbują osiągnąć coś więcej, polecana jest Dota Pride.



Polska scena jest niemalże w całości skupiona na serwisie dota.pl. Czy uważasz, że brak alternatyw jest dobry czy zły? Czy w 2010 roku pojawi się inny ważny serwis traktujący o DotA?

W zasadzie odkąd dota.pl wystartowało, alternatyw godnych uwagi nigdy nie było. Istnieje wprawdzie forum PDL, jednak tam forum czy stroną są raczej tylko dodatkiem do ligi. Ankietowani nie widzą potrzeby powstania konkurencji:

Cesarek

Myślę, że jeden dobry serwis jest więcej wart, niż nawet setka marnych. Nic nie pobije dota.pl. Zresztą i tak w 2010 nie powstanie żaden inny serwis traktujący o DotA.


Whistler

Inny serwis na pewno się nie pojawi, bo wszystko, co potrzebne graczom DotA znajdziemy tutaj. Jednak boli trochę ubogość newsów ze świata DotA, chociaż pod koniec roku za sprawą hultka również to znacznie się polepszyło.


Avery

I tak i nie, choć nie wiem, jak by to wyglądało, gdyby był podobny serwis do dota.pl. Myslę, że nie pojawi się alternatywa dla dota.pl, bo ta strona jest już tak znana i duża, że ciężko by było z nią konkurować.


BeMyValentine

Dota.pl wystarcza, ponieważ ruch na scenie Doty nie jest aż tak duży, aby było zapotrzebowanie na więcej. Moim zdaniem jest dobrze tak jak jest.


ValGaav

Brak alternatyw jest dobry. Bo po co jakaś inna strona? Żeby graczy podzielić? Tak jest lepiej. Wątpię, żeby pokazał się jakiś inny serwis. Chyba, że Ayden wskrzesi dota craft i stronę dota, którą kiedyś prowadził w ramach tej ligi.


N4kai

Zazwyczaj to konkurencja napędza rynek, lecz w tym wypadku nie wydaje mi się, by brak alternatyw dla DotA.pl był czymś złym. Po cichu liczę, że nowa odsłona PDLa pozytywnie wpłynie na polską scenę.


Markssive

Brak alternatywy jest o tyle dobry, że no właśnie... Jesteśmy wszyscy skupieni w jednym miejscu. Minusem jest to, że tak naprawdę nie ma w Polsce jakiegoś dobrego źródła newsów i informacji.


SantoS

Nie wierzę, że się pojawi inny serwis poświęcony DotA. Wg mnie ten jest dobry, ale brakuje na przykład admina (wg mnie powinien być to jakiś oldschoolowy dobry gracz wciąż aktywny na scenie DotA) ogarniętego co do świetnej znajomości sceny dota w polsce i na świecie, a także dobrego skillowo. Bo nie ma np. kto odpowiadać na forum odnośnie prawidłowych itemów dla herosów. Mnie się odechciewa czytać po 1-szym poście, gdy widzę jakie itemy potrafią składać ludzie dla herosów :D. Tzn. for fun można, ale niektórzy to fun traktują jak serio. Z taką wiedzą zaczerpniętą z forum scena wciąż będzie stała w miejscu. Oczywiście każdy logicznie myślący gracz powinien domyśleć się, że nauczyć się lepiej grać można z obserwacji lepszych. Do tego służą replaye. I może na forum też brakuje tego działu. Kiedyś był prowadzony, ale już chyba nie ma.


Antymonopolistą z wyznania jest jednak Casc:

Casc

Brak alternatywy zawsze jest zły - ewentualna konkurencja oznacza z reguły bardziej dynamiczny rozwój. Nie sądzę jednak aby w 2010 miał się nagle pojawić nowy serwis o DotA zdolny do rywalizacji z dota.pl - chyba że wiązałoby się z organizacją serii turniejów promocyjnych, stałej ligi czy czegoś w tym rodzaju.


Zatem pojawienie się nowego serwisu o DotA w Polsce jest mało prawdopodobne. Takie wydarzenie nie śni się nikomu po nocach, a użytkownicy są zadowoleni z tego, że jest jedno wielkie forum skupiające całą scenę.



Jak oceniasz prowadzenie dota.pl w 2009 roku? Czy serwis się według Ciebie rozwinął, czy może stoi w miejscu? Na co powinni położyć nacisk redaktorzy w nadchodzącym roku?

Pytanie, które interesuje mnie osobiście chyba najbardziej, gdyż jest niejako oceną moich własnych poczynań ;). Niestety, pozytywne opinie wystawiali we większości redaktorzy serwisu:

Cesarek

Serwis się jak najbardziej rozwinął i dalej będzie rozwijać. Redaktorzy powinni robić wiecej wywiadów nie tylko z czołowymi graczami sceny, ale także z ludźmi mniej znanymi, aby pokazać, jak wygląda scena DotA wśród graczy dołączających do czołówki.


Casc

Serwis w minionym roku był dobrze prowadzony, chociaż czasami panował zastój. Ciągle brakuje nowych autorów, którzy mogliby pomóc nam ożywić stronę. Na pewno w 2009 roku było więcej artykułów niż w 2008 :-) . Redaktorzy - w tym ja - powinni postarać się o większą systematyczność w publikowaniu newsów i dłuższych tekstów. Póki co, artykuły są "wydarzeniami", ale gdyby dało się zaplanować chociaż dwa na miesiąc, to byłby krok w dobrym kierunku. Dużym problemem jest na pewno rozwój wiki, który w pewnym momencie gwałtownie wyhamował.


Whistler

Serwis jako taki na pewno robi znaczne postępy, jednak owy hamują niekompetentne osoby znajdujące się w gronie osób tworzących dota.pl. Na pewno ich spaczony pogląd na niektóre sprawy nie przyczyni się do popularyzacji serwisu.


Głosów negatywnych raczej nie było, lecz wielu uważa, iż serwis stoi w miejscu:

ValGaav

Dla mnie, prezentuje ciągle ten sam poziom. Redaktorzy? Może więcej nowości, artykułów, ale takich ciekawych i sensownych. Ciekawą opcją mogło by być wskrzeszenie akcji bodajże Cascadero, gdzie omawiał ciekawsze replaye PGSu oraz sceny światowej w artykule.


Markssive

Serwis stoi w miejscu. Tak naprawdę zwrot SERWIS DOTA.PL jest porażką, bo sama strona to co najwyżej miejsce wrzucenia jakiegoś tam wywiadu raz na rok lub tekścik Cascaderro o przedmiotach. Newsy, o ile w ogóle ktoś coś napisze, są poza datą i sama ich jakość nie przekonuje. Ogólnie nie zauważyłbym żadnej różnicy, jeśli zostawić by samo forum, a wyrzucić stronkę. Redaktorzy, o ile takich w ogóle mamy, powinni postawić nacisk na relacjonowanie najważniejszych miejscowych gier tak, żeby każdy miał info z pierwszej ręki, a nie pytał się w topiku na forum, jakie są picki (bo oczywiście stream nie działa). No i aktywność, aktywność i jeszcze raz aktywność.


Porady na przyszłość:

Overpow

Dota.pl istnieje tylko dzięki forum i turniejom. Zdecydowanie za mało newsów, wywiad pojawi się raz na 3
miesiące.


SantoS

Powinni pomyśleć co zrobić, by DotA się rozwijała, a także przyciągnąć uwagę. Wg mnie na dota.pl można przeczytać wiele ciekawych informacji. Oczywiscie najwięcej uwagi przyciągają wywiady :D. Nie wiem, może powinni iść w tym kierunku.


Tak więc w tym roku wypada zwiększyć aktywność na stronie i postarać się bardziej ;).



To już wszystko w tej części. Przed nami jeszcze jeden zestaw pytań, który zakończy to podsumowanie. W nim zagłębimy się w wydarzenia na światowych arenach oraz wystawimy ocenę IceFrogowi za jego pracę. Zapraszam więc już dzisiaj na trzecią część podsumowania roku.

wyświetleń: 1190 - autor: SvM - 02.01.2010 16:34

Najbliższe
mecze


avatar
#1Kropel, 02.01.2010 16:51
Pierwszy. troche za długie znowu ale gj anyway.

Czekam na drame w komentach
avatar
#2Even, 02.01.2010 18:03
czemu miałaby być drama w komentach?
avatar
#3eRot1c, 02.01.2010 19:08
za obrażanie osiągnięć ucp :>
avatar
#4hultek, 02.01.2010 21:01
Co do lig - ja tam gram na DI, poziom wyższy od DP.2, czy PDL2, a i na pewno się przyjemnie gra, bo ludzie starają się nie wydzierać na siebie wzajemnie.


Jeszcze co do newsów - w Polsce mało się dzieje, żeby o tym pisać. Starałem się też pisać newsy z Europy (bo chińskiego nie znam, wybaczcie), jednak tu także tymczasowo nie ma o czym pisać.
avatar
#5DS1.DreD, 03.01.2010 00:23
Forum te znam od dawna ale dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować.
Miejsca w których według mnie warto grać(garena) to euro HL 1 i czasem 2.
Gry tam są na naprawde wysokim poziomie, nie rozumiem dlaczego większość porównuje hl z innymi pubami, bądz ladderem. Co prawda nie gra sie tam za często cw, bo fakt faktem od tego sa inne roomy :)
Polecam zagrać na hl1 miedzy 2-5 rano, gracze na najwyzszym poziomie,0 leaverow
avatar
#6sinbad, 03.01.2010 11:59
Dred: nie kazdy ma czas, aby grac od 2 do 5 rano. Poza tym kazdy z nas to zna, bo gral tam milion razy. I poziom tych pokojow jest ponizej jakiejkolwiek inhouse'a czy dobrycg cw. Nikt o tym nie wspomnial, bo wiekszosc ma to juz za soba.
avatar
#7Polish_Pride, 03.01.2010 13:02
#5 gdyby jeszcze nie blyo tam calej rzeszy failujacych jordanczykow,egipcjan itp muzlumanow to mozna by bylo cos grac a tak moja banlista z hlr1 ma juz 60 osob ....
dobre gry to sie zdarzaja jak kilku topowch graczy przyjedzie zagrac fun game na hlr bo na pride nie ma gry a tak to gry sa na gorszym poziomie niz vip sig czy pdl ...
avatar
#8DS1.DreD, 03.01.2010 18:18
Hmm, być może macie racje. Sam nie grałem nigdy inhousow, nawet do końca nie wiem co to jest. Faktem jest ze w chuy tam jordanczykow hehehe, i moze o tez kwestia skilla, bo jak na moj poziom to calkiem wymagające gry. Jak juz mowilem, warto tam grac jedynie noca, bo w dzień sama gówniazernia z 50lvl...
pozdro ;]

Dodaj komentarz


Czym jest Dota?


DotA, czyli Defense of the Ancients, jest najpopularniejszym modem do Warcraft III: The Frozen Throne. Naprzeciw siebie stają dwa pięcioosobowe zespoły - Sentinel i Scourge. Rozgrywka jest mieszanką drużynowej gry strategicznej z elementami RPG. Każdy z graczy może wcielić się w jedną z prawie setki postaci o unikalnych zdolnościach i razem z sojusznikami stanąć w Obronie Starożytnych! Cel jest prosty - zniszczyć bazę przeciwnika, zanim on zniszczy naszą! Aby to zadanie było łatwiejsze, możesz wyposażyć swojego bohatera w ekwipunek - do wyboru masz ponad sto przedmiotów! Wkrocz w ten niezwykły świat już dziś i dołącz do społeczności graczy DotA!